SeoQuake pod Operą

SeoQuake to wtyczka, która pierwotnie była dostępna tylko na FireFoxa, a następnie na Chroma. Od około dwóch tygodni jest dostępna również na Operę. Nikomu, kto jest w jakikolwiek sposób związany z pozycjonowaniem, nie muszę przedstawiać, jakie ma funkcje, ale w skrócie: pokazuje site strony w Google, w Yahoo, w Bingu (pewnie w jeszcze innych miejscach), a także ilość linków (Google, Yahoo), datę ostatniego cache’owania Google’a, wiek domeny, ilość linków wychodzących, Alexa rank i wiele wiele innych, przydatnych informacji o stronie.

Ale przejdźmy do meritum. Na co dzień korzystam i z FF, i z Opery, dlatego bardzo się ucieszyłam, że będę mogła z tej wtyczki korzystać również na tej drugiej przeglądarce. Niestety ma ona na razie wiele minusów, takich jak:

– ma tylko Seobar, a nie Seotoolbar, do którego tak przyzwyczaiłam się przy FF

– nie ma możliwości ładowania na żądanie – od razu wyświetla wszystkie dane, co powoduje chwilowe banowanie mojego IP w Google’u i w Yahoo

– w tej wersji nie ma możliwości sprawdzania, kiedy ostatnio robot Google odwiedził daną witrynę. Nie można więc na przykład szybko sprawdzić, czy strona została zaindeksowana

Co prawda działa  funkcja wyświetlania informacji o stronach w SERP-ach, ale obecnie nie ma sensu jej włączać, bo poprzez zbyt dużą ilość zapytań, jest się automatycznie blokowanym.

Dużym plusem jest, co również doceniam w tej wtyczce na FF, przekreślanie linków nofollow. Dzięki temu od razu wiadomo, jakie linki można wstawić na danej stronie.

Trzymam kciuki za tę wtyczkę i mam nadzieję, że szybko się rozwinie.

Wtyczkę można pobrać tutaj.

Magda

Tworzę, piszę, podnoszę :)

You may also like...

  • GRy

    Wtyczka bardzo przydatna ale właśnie z racji dużej ilość wysyłanych zapytań muszę ją często wyłączać na jakiś czas bo wujkowi Google się to nie podoba.

    Przekreślanie linków nofollow to nie oceniona funkcja tej wtyczki bo przyznam się, że wcześniej zawsze musiałem ręcznie w źródle strony sprawdzać atrybut linku.

  • Super, że w końcu to narzędzie jest dostępne na operę. Niestety brak funkcji wyłączenia automatycznego pobierania danych na chwilę obecną dyskwalifikuję wtyczkę na mojej operze. Czekam na przyszłe wersje.

    • Magdalena Bród

      To prawda, ja również nie korzystam z niej na operze właśnie z tego samego powodu.

Przeczytaj poprzedni wpis:
Kwiaty polskiego SEO

Tym wpisem rozpoczynam cykl "Polak potrafiii", znajdą się tu wszelkie strony, które są tak absurdalne, że aż nadają się do...

Zamknij